A czy Ty masz już swoje seksualne postanowienia na 2015 rok?

Kategorie: Publicystyka
Utworzone: poniedziałek, 19 stycznia 2015 Autor: Anna Leszczyńska Źródło: www.foch.pl

Zacznę czytać więcej książek", "Przestanę jeść tyle słodyczy", "Będę regularnie ćwiczyć" - to tylko niewielka część postanowień noworocznych, które wielu z nas, niezależnie od płci, sobie narzuca. A gdzie te związane z naszą sferą erotyczną - równie ważną dla radości i spełnienia?

Pamiętając, że seksualność to nie tylko seks, ale integracja takich czynników jak emocje, zdrowie, przyjemność, bezpieczeństwo, prezentujemy subiektywną (i zapewne niekompletną) listę seks-postanowień na 2015 rok: 12 celów do zrealizowania - po jednym na każdy miesiąc.
Rozmyślając o tym, co jest dla nas ważne, robiąc listy i obiecując sobie, że "w tym roku to już na pewno się uda" dość często, niestety, zapominamy o tak ważnym obszarze, jakim jest nasza seksualność. Na nasze życie intymne mamy również realny wpływ i możemy podjąć działania ku jego zmianie lub poprawie. Nie ma znaczenia, czy jest się obecnie w związku, czy singlem - każdy z nas chce być seksualnie zadbany, słuchany, mieć poczucie, że intymne potrzeby są dostrzegane.

1. Poznaj swoje ciało - duża część kobiet wstydzi się swojego ciała i nie chce go poznawać. Kiedy w rodzinnych domach seksualność była represjonowana, o dojrzewaniu, miesiączkach, przyjemności się nie rozmawiało - trudno się dziwić, że budując własne, dojrzałe relacje i związki, nierzadko to partner jest osobą, dzięki której poznaje się siebie i swoje potrzeby. I tak, kiedy masz dla siebie trochę przestrzeni, dotykaj siebie, głaszcz piersi, brzuch, pośladki, łechtaczkę, dotknij swojej pochwy, przyjrzyj się jej w lusterku, poczuj palcami swój punkt G. Bardzo wiele kobiet nie wie, jak wyglądają ich narządy płciowe, a żeby czerpać ze swojego życia intymnego jeszcze większą rozkosz, warto samej poznać to, dzięki czemu wypływa się na szerokie wody. Im lepiej poznasz siebie, tym lepiej będziesz wiedziała, co sprawia Ci przyjemność, jak chcesz, żeby cię dotykano - zaprzyjaźnienie się z własnym ciałem to początek pięknego związku na całe życie: takiego, który wzmacnia i który daje sygnały łatwe do rozpoznania.

2. Komunikuj się seksualnie z partnerem - rozmawiacie o zakupach, sprzątaniu, codziennych obowiązkach? Tym bardziej możecie rozmawiać również o tym, co jest w seksie dla Was ważne. Seks, co prawda, jest jednym z ulubionych tematów do rozmów w towarzystwie, ale znaleźć wspólny język z partnerem w tym kontekście jest już znacznie trudniej. Nie wiadomo, jak nazywać narządy płciowe, jak pokazać, że chce się, aby być dotykaną w ten, a nie inny sposób. Usiądźcie razem, zróbcie sobie listę ważnych dla was seks-spraw, sprośnych słówek, zobaczcie, co Was różni, a gdzie macie podobny punkt widzenia. Przy winie i świecach może być to dobrym początkiem do udanego romantycznego wieczoru. Nic nie jest tak seksowne, jak szczera, prawdziwa rozmowa!

3. Komunikuj się ze specjalistą - to bardzo ważny obszar w kontekście zdrowia seksualnego, które wpływa również na relacje partnerskie. Jeśli zauważysz u siebie infekcje lub jakiekolwiek zaburzenia - odwiedź specjalistę lub nakłoń do takiej wizyty partnera. Infekcje intymne, problemy z erekcją, osiągnięciem orgazmu, nie są tematami wstydliwymi. Wstydem jest bagatelizowanie tak ważnych spraw, które bezpośrednio przekładają się na jakość Waszego współżycia - nie tylko seksualnego, ale również codziennego, działając na psychikę. Mało tego, nieleczone, mogą skutkować pogorszeniem się stanu zdrowia.

4. Zabezpieczaj się - czy uprawiasz seks jednorazowy, masz kilku partnerów seksualnych lub może jesteś w stałym związku i rozważasz odstawienie antykoncepcji - zabezpieczaj się. To jest sexy! Większość kobiet przyznaje, że o zabezpieczeniu nie pamiętają lub wstydzą się o nim partnerowi przypomnieć. Jeśli lubisz spontaniczny seks i zdarza Ci się on przypadkowo, noś zawsze przy sobie prezerwatywę, chusteczki, rękawiczki - tak, żebyś Ty i Twoi partnerzy seksualni byli możliwie bezpieczni. Jeśli jesteś w stałym związku i do tej pory stosowaliście "gumki", zaproponuj partnerowi wspólną wizytę w jednym z punktów PKD w celu anonimowego i bezpłatnego badania na HIV.

5. Bądź asertywna - "nie" znaczy "nie" i nic poza tym. Masz prawo do odmowy seksu, pocałunków, pieszczot. Nie daj sobie wmawiać, że pocałunek jest zachętą do intensywniejszych pieszczot, do stosunku seksualnego, że "powinnaś dać dowód miłości, bo to już trzecia randka". Jakakolwiek aktywność seksualna nie może odbywać się pod przymusem.

6. Realizuj swoje fantazje seksualne - jeśli masz ochotę wystąpić w roli seksownej pielęgniarki lub wprost przeciwnie, masz ochotę zdominować i "ukarać" swojego partnera, to spróbujcie takiej gry wstępnej. Seksownych zabaw dominacji i uległości jest cała masa i możecie - w zależności od upodobań - wprowadzać je do swojego związku. A może marzy Ci się zobaczyć jak to wygląda w wydaniu swingerskim? Porozmawiaj o tym z partnerem - być może jemu coś podobnego będzie chodziło po głowie? Lub idź sama! Seksu uprawiać tam nie trzeba, a wielu parom wystarczy popatrzeć, jak "robią to" inni, aby wprowadzić urozmaicenie do własnej sypialni.

7. Pielęgnuj zmysły - w łóżku to ważne podwójnie. Co Ty na to, aby "wyłączyć" któregoś razu jakiś zmysł? Przywiąż ręce partnera albo pozwól, aby on zrobił to Tobie. Zasłońcie sobie oczy - pamiętaj, jeśli jeden lub więcej zmysłów wyłączysz, pozostałe działają jeszcze bardziej stymulująco. Pozwól partnerowi na swobodny dotyk i pieszczenie Twojego ciała. Kiedy masz związane ręce, sprawdź jak reaguje Twoje ciało, kiedy nie widzisz swojego partnera i kiedy z ufnością dajesz mu się pobudzać. W takich sytuacjach skóra w każdym miejscu jest jedną wielką strefą erogenną! Weź olejki do masażu, posmaruj ciało partnera pachnącymi kosmetykami - na rynku są też takie, które bezpiecznie możesz później zlizać ze skóry partnera. Czekoladowa farbka do malowania słów na ciele partnera, do zjedzenia później, a jakże! Mniam!

8. Spróbuj czegoś nowego - może być to nowa pozycja, nowa technika lub czas i miejsce uprawiania seksu. Jeśli do tej pory kochaliście się wieczorem, spróbujcie rano - to daje energię na cały dzień! Do nowych pozycji seksualnych nie trzeba znać Kamasutry - choć może dać Wam to mnóstwo inspiracji - czasem wystarczy zmiana ułożenia ciała, nóg, żeby mieć intensywniejsze doznania. Załóż nogi na ramiona partnera przy pozycji klasycznej, usiądź plecami do partnera przy pozycji na jeźdźca, usiądźcie na krześle od tyłu - to drobiazgi, ale które mogą być iskrą, która rozpala. Może to być też szybki seks przed imprezą albo wyjdźcie z przyjęcia "po angielsku" po to, żeby spełnić swoje marzenia. Porozmawiajcie o seksie oralnym, o analnym - najczęściej nasze przekonania, obawy są przeszkodą do tego, aby otworzyć nową bramę do jeszcze większego spełniania.

9. Odwiedź sex shop! A jeśli się wstydzisz, zrób zakupy przez internet. Zwykły wibrator, wibrator z masażerem łechtaczki, kulki gejszy (wzmacniające również mięśnie Kegla!), podwójne zabawki dla Ciebie i partnera, kajdanki, pejcze, jajeczka sterowane bezprzewodowo (partner reguluje Twoimi doznaniami), kulki analne, masażery prostaty - wszystko dostosowane do Waszych upodobań i otwartości na nowe doznania!

10. Spędzajcie ze sobą quality time, czyli czas niezmarnowany, czas mądrze wykorzystany - nie tylko ten, kiedy jesteście obok siebie po powrocie z pracy, zajmując się swoimi obowiązkami, tylko ten, kiedy jesteście tylko dla siebie, i kiedy możecie spędzić ten czas tak, jak lubicie. Porozmawiać, wziąć wspólną kąpiel, przytulać się, całować się (dużo i jeszcze więcej) na spacerze parku, na śniegu - seks jest fizycznym okazaniem bliskości emocjonalnej, a ją trzeba pielęgnować na co dzień, pokazując, że jest się na siebie uważnym.

11. Piszcie do siebie liściki, zostawiajcie w torbie, portfelu notatki, seksowne wieczorne obietnice na lustrze w łazience - wszystko, co będzie dla Was inspirujące.

12. Pozwalaj sobie na przyjemność, na brak pruderii, uwalniaj głowę od obowiązków związanych z dbaniem o dom, o dzieci, o pracę. Nie traktuj seksu jako obowiązku, który trzeba "mieć z głowy". Żeby mieć satysfakcję seksualną, osiągnąć orgazm, trzeba pozwolić sobie, aby ogarniająca rozkosz rozpłynęła się po całym ciele i nim wstrząsnęła. Bo seks jest w głowie.
Rzecz jasna, żeby jakakolwiek zmiana była możliwa, trzeba dostrzec jej potrzebę. Wyrazić chęć ku polepszeniu jakości życia seksualnego, ku zmianie swoich nawyków lub zrozumienia partnera. Nowy Rok to dobra okazja, by zacząć!

Źródło: www.foch.pl.