Kobieca seksualność – część 2

Kategorie: Publicystyka
Utworzone: poniedziałek, 4 lutego 2019

W styczniowym wydaniu magazynu "MIR" pisałam o kobiecej seksualności. Pierwszą część artykułu można przeczytać TUTAJ Temat dotyczy wszystkich, nie tylko kobiet. Zrozumienie kobiecej seksualności pomaga inaczej spojrzeć na seks. Większość zdrowych kobiet przeżywa seksualność inaczej niż mężczyźni. Wpływ kultury i norm społecznych na kobiecość jest inny niż na męskość. Funkcjonuje wiele stereotypowych przekonań na temat seksualności kobiet. Na przykład to, że kobieta powinna być gorąca i namiętna nocą, a w ciągu dnia skromna i nie eksponująca swojej seksualności. Warto zastanowić się, jakie negatywne, oceniające przekonania na temat seksualności są obecne w naszej podświadomości. Mnóstwo kobiet mówi o negatywnym wpływie rygorystycznego wychowania zgodnie z zasadami religii. W wielu domach panowało przekonanie, że seks powinno się uprawiać tylko z jednym partnerem, po ślubie. Wiele kobiet tego nie przestrzegało, ale poczucie winy i wstydu pozostało. Religia sama w sobie jest piękna i potrzebna, ale jeśli wykorzystywana jest do karcenia i krytyki, staje się narzędziem, za pomocą którego można wyrządzić wiele krzywdy.

Co pomaga w lepszym zrozumieniu seksualności?
1. Świadomość negatywnych przekonań związanych z seksualnością.
Czy w Twoim domu padały oceny typu:
"Dobra dziewczyna nie wraca późno do domu i nie spędza za dużo czasu z chłopakami".
"Jeśli będziesz tak zmieniać chłopaków, nikt Cię nie będzie chciał".
"Szanuj się!".
"Co powiedzą sąsiedzi, Ty ciągle za chłopakami latasz".
"Latawica".
"Porządna dziewczyna się tak nie zachowuje!".
"Mężczyzna będzie Ciebie szanował tylko wtedy, jeśli będziesz się dobrze zachowywać".
"Kobieta powinna być oddana jednemu mężczyźnie, po ślubie".
"Nie narzekaj, nie złość się, bo nikt Cię nie będzie chciał".
Nieuświadomione negatywne przekonania mogą znacznie wpływać na poczucie własnej wartości. Kobiety, które mają bogate życie seksualne i wielu partnerów, przeważnie są postrzegane w negatywnym świetle. Często rozmawiam z kobietami, które nie są w stanie zaakceptować swojej seksualności, uważają ją za niepotrzebną, przeszkadzającą bądź złą. Często wynika to właśnie z powyższych przekonań. Samo bogate życie seksualne to nie zbrodnia i nie oznacza czegoś złego. Jeśli jasne są zasady kontaktów seksualnych, nie ma zdrad, kłamstwa, ranienia siebie ani drugiej osoby, manipulacji, to nie ma przeciwskazań do realizacji potrzeb seksualnych. Wręcz może to być rozwojowe i służyć poznaniu siebie, swoich preferencji i potrzeb. Żeby zaakceptować siebie jako istotę seksualną, której indywidualnie wyrażająca się seksualność jest wartością, warto uświadomić sobie wpływ negatywnych przekonań. Kobieca seksualność to również indywidualność, emocje, zmienność, przeżywanie i odkrywanie.

Ćwiczenie:
Zastanów się, jak reagowało otoczenie w miejscu Twojego wychowania na kobiety o większej aktywności seksualnej?
Co mówili ludzie na temat kobiet, które eksponowały swoją seksualność?
Jakie negatywne opinie pamiętasz? Co mówili Twoi najbliżsi, rodzice, jak reagowali?
Czego oczekiwano od "porządnych" kobiet?

2. Zrozumienie swojej historii psychoseksualnej, przeżytych traum
To, co również kształtuje kobiecą seksualność to doświadczenia z dzieciństwa i przeżyte traumy seksualne, niechciany dotyk, gwałt. Często kobiety, które mówią o blokadach, mające opór, lęk przed kontaktami seksualnymi doświadczyły nieprzyjemnych sytuacji w dzieciństwie, i/lub w okresie dojrzewania. Czasem wystarczy jedna nieprzyjemna sytuacja, próba wymuszenia kontaktu seksualnego czy dotyku, by seksualność skojarzyła się z czymś nieprzyjemnym. I wcale nie musi być to gwałt. Ofiara może uciec oprawcy i nie dopuścić do kontaktu seksualnego. Samo wspomnienie takiego zdarzenia może powodować blokadę i silną potrzebę kontroli w przyszłości. Może to znacznie wpływać na relację seksualną w związku. Reakcje na niechciane doświadczenia seksualne są różne. To kwestia indywidualna. Warto zastanowić się, jaki wpływ na teraźniejszość mogły mieć trudne doświadczenia. W sytuacjach przykrych doświadczeń seksualnych kobiety przeważnie zmagają się z silnym poczuciem winy i wstydu. Czasem czują się winne tylko dlatego, że są kobietami. Dziewczynka, której psychika nie jest wykształcona ze względu na wiek, może ulec oprawcy i zgodzić się na kontakt seksualny bez protestu. Do tego może usłyszeć, że sama tego chciała i, że sprowokowała oprawcę. Takie doświadczenia łączą się z poczuciem winy, wstydu i niechęci do samej siebie, co często wnoszone jest w dorosłe życie. Pomimo że kobieta może nie pamiętać trudnych doświadczeń z dzieciństwa, poczucie winy, wstydu i niechęci do seksualności zostają.

Ćwiczenie:
Co czujesz, gdy myślisz o seksie?
Z czym kojarzy Ci się seksualność?
Czy są to przyjemne, radosne odczucia, czy pojawia się lęk, niepokój, poczucie winy, wstyd, zażenowanie?
Jeśli pojawiają się przyjemne odczucia, postaraj się je nazwać, np.: relaks, odprężenie, spokój, radość, bliskoś
, poczucie bezpieczeństwa, miłość.
Jeśli pojawiają się nieprzyjemne odczucia, postaraj się je nazwać, np.: stres, niepokój, lęk, zażenowanie, napięcie, niechęć, poczucie winy, wstyd.
Jeśli doświadczyłaś nadużycia seksualnego i wpływa to negatywnie na Twoją seksualność, bądź masz obawy, że może negatywnie wpływać, porozmawiaj z kimś bliskim, kto mógłby Cię wesprzeć, zrozumieć, lub zgłoś się do specjalisty.

3. Umiejętność komunikacji potrzeb, upodobań
Budowanie świadomości seksualnej jest ważne. Pomocna jest również umiejętność nazywania i komunikowania swoich potrzeb, obaw, leków, trudnych przekonań i doświadczeń. Kiedy wchodzimy w intymną relację, umiejętność przekazania wiedzy o nas samych, odczuć i potrzeb jest kluczowa. Kiedy w gabinecie rozmawiam z klientkami o seksualności, często mówią one ze skrępowaniem i wstydem. Nie wiedzą, jakich słów używać. Zdarza się, że opisują sytuacje wręcz medycznie, albo używając zdrobnień. Często jest im trudno wyrazić to, co czują, gubią się, bo nie wiedzą, jakich słów dobrać. Brak swobodnej umiejętności w rozmowie o seksie może być wynikiem braku rozmów w domu rodzinnym. Jeśli seks był, bądź nadal jest tematem tabu, kobieta może mieć skłonność do unikania rozmów o seksualności. Brak szczerości i otwartości może prowadzić do utrudnienia relacji z partnerem. Czasem nieumiejętność komunikacji prowadzi do frustracji i chęci unikania tematu. W rozmowie o seksie ważne jest poczucie humoru. Kiedy pojawia się problem w wyrażaniu, nazywaniu seksualności, moja praca polega na tym, żeby przyzwyczaić panie do słów związanych z seksem. Zachęcam, aby zapoznały się ze swoim ciałem, piersiami, waginą, nazwały intymne części ciała w pieszczotliwy sposób. Chodzi o to, żeby przestać się wstydzić własnego ciała, żeby czerpać radość z kobiecości. Nawiązanie relacji ze swoją kobiecością i seksualnością sprawia, że kobiety bardziej akceptują siebie, wzrasta poczucie własnej wartości, a z tym poczucie siły wewnętrznej. Podczas jednego z warsztatów z cyklu "Kobieca seksualność" pracowałyśmy nad znalezieniem nazw na łechtaczkę. Pomysłów było wiele, tak samo jak i śmiechu, ostatecznie najbardziej spodobała nam się "bogini łechtaczka". Bogini dlatego, że łechtaczka jest królową seksualności i kobiecości, jest źródłem orgazmów, przyjemności i radości, a zarazem jest symbolem delikatności, siły i energii seksualnej.
Łatwość w komunikacji potrzeb seksualnych wpływa na związek. Pary, które wykształciły własny język miłości, seksualności mają większą łatwość i dystans w komunikacji swoich potrzeb.

Ćwiczenie:
Spróbuj opisać zbliżenie seksualne lub masturbację.
Zwróć uwagę, jakie słowa przychodzą Ci do głowy i jak się czujesz.
Czy łatwo Ci mówić/myśleć o seksualności? Czy czujesz spokój, czy wstyd?
Czy potrafisz się śmiać i żartować, czy stajesz się poważna i nadmiernie skupiona?

4. Rozwój i budowanie świadomości
Kobieca seksualność zmienia się wraz z wiekiem, sytuacjami i doświadczeniami. Żeby lepiej rozumieć swoje potrzeby, warto poświęcić chwilę i zastanowić się, czego potrzebujesz, chcesz, pragniesz. Jedną z form rozwoju są warsztaty, gdzie w przyjaznej atmosferze spotykają się kobiety, by porozmawiać o seksualności. Podczas kolejnych warsztatów będziemy pracować nad komunikacją potrzeb seksualnych. Będziemy rozmawiać o tym, co jest zdrowe i dobre w seksie. Głównym celem warsztatów jest rozwój świadomości potrzeb seksualnych. Jeśli chciałabyś wziąć udział w warsztacie i poświęcić czas na rozwój Twojej seksualności, serdecznie zapraszam.

Więcej informacji znajdziesz na stronie martabiczkowska.blogspot.com.

Marta Biczkowska
Psycholog, seksuolog
Konsultacje indywidualne i dla par
Warsztaty dla kobiet "Kobieca seksualność"
0860453005
martabiczkowska@gmail.com