reklama

Dyspraksja – chroniczna niezdarność

Wtorek, 18 Wrzesień 2012

Kiedy spotkasz osobę, której wszystko leci z rąk, potyka się, popchnie kogoś lub coś podepcze to… uważam ją za niezdarną - wielu z nas tak skończyłoby to zdanie. To fakt. Brak gracji i bujanie w obłokach to przecież nie choroba. Jednak jeśli zdarza się to nagminnie? Drzwi za wąskie, schody za wysokie, kubek z herbatą nie chce stać, tylko się przewraca… To może być dyspraksja. Dotyka ona około 6% dzieci.

Dyspraksja to zaburzenie neurologiczne (DCD, developmental coordination disorder) oznacza rozwojowe zaburzenie koordynacji. W mózgu człowieka dotkniętego dyspraksją z nieznanych przyczyn dochodzi do mikrouszkodzeń. Powodują one zaburzenia poczucia własnego ciała w przestrzeni i problemy z planowaniem oraz wykonywaniem ruchów. Dlatego np. dyspraktyk, w przeciwieństwie do nas, nie wyczuwa, gdzie kończy się jego noga, ręka, stąd "niezdarność". Uszkodzenia nie powodują jednak upośledzenia intelektualnego. Przeciwnie, według statystyk większość dyspraktyków osiąga ponadprzeciętny poziom IQ. Mimo iż wysoki iloraz inteligencji jest w dzisiejszych czasach cenny, w tym przypadku nie zawsze rekompensuje on trudności, z którymi spotyka się dziecko z dyspraksją. Ponieważ każda najprostsza czynność jest dla dyspraktyka wyzwaniem, od wczesnego dzieciństwa "odstaje" on od grupy rówieśniczej.

Łatwo to sobie wyobrazić - problematyczne będzie zarówno samodzielne ubieranie się, jedzenie, jak i wszelkie zabawy. Dziecko z dyspraksją nie będzie z radością oddawało się twórczości plastycznej, a plac zabaw będzie źródłem cierpień. Małemu dyspraktykowi wszystko będzie przychodzić z trudnością, będzie słabsze, inne, a to niestety oznacza, że narażone na gorsze traktowanie przez rówieśników. Niejednokrotnie niezrozumienie spotyka także chorego ze strony dorosłych, a także tych, którzy w szczególności powinni być na taką "inność" uważni, tj. nauczycieli w przedszkolu i szkole. Za swoją "niezdarność" i powolność dziecko bywa krytykowane wprost i w sposób pośredni. Często może słyszeć: "Taki duży chłopak, a nie umie". Nie trudno sobie wyobrazić, jak wielką frustrację to powoduje i jak obniża samoocenę, wiarę w siebie. Problemy psychologiczne i emocjonalne to naturalne następstwo dyspraksji - dziecko może zachowywać się bardzo opozycyjnie, złościć się i buntować w reakcji na brak akceptacji ze strony innych. Może też stać się nadmiernie wycofane i chorobliwie nieśmiałe. I będzie odrzucane jako "zbyt grzeczne".

Dyspraksja jest niestety nieuleczalna - to oznacza, że nie są możliwe do usunięcia jej przyczyny i całkowite wyeliminowanie problemów z koordynacją ruchów. Jednak można pomóc takiej osobie. Wymaga to dużego nakładu pracy od rodziców i nauczycieli. Należy pamiętać, że takie dziecko potrzebuje więcej uwagi i czasu poświęconego na naukę wszystkich czynności. Należy nie tylko powiedzieć mu, jak coś wykonać, ale bardzo dokładnie to pokazać. Każdą czynność musi wykonać wielokrotnie. Należy przy tym dbać, by dziecko uważnie śledziło każdy ruch (pomaga też głośne planowanie i komentowanie wykonywanych czynności).

Największe rezultaty w leczeniu dzieci z dyspraksją przynosi stosowanie terapii Integracji Sensorycznej (SI). Aby człowiek odpowiednio interpretował sytuację i na nią reagował, musi korzystać nie tylko ze wszystkich swoich zmysłów, ale muszą one ze sobą odpowiednio współpracować. Terapia SI służy właśnie pobudzeniu zmysłów w celu ich zintegrowania. To bardzo ważne w przypadku dyspraksji, gdyż właśnie z koordynacją zmysłów - wzroku, ruchu, czucia - chorzy mają największy problem.

Bardzo ważne obok terapii i uczenia dziecka jest udzielanie mu wsparcia i zrozumienia. Utwierdzanie go w przekonaniu, że to "nie jego wina", kiedy zewsząd będzie obwiniany o niezręczność i niezgrabność. Należy podkreślać mocne strony dziecka, jego talenty, zdolności. Zachęcać, by starało się nawiązywać relacje z innymi, mimo nierzadko przykrych doświadczeń.

Osoby z dyspraksją nie są skazane na życiową porażkę. Być może nie zatańczą w "Tańcu z gwiazdami" i droga do Olimpiady też jest przed nimi zamknięta. Jednak odnoszą sukcesy, kończą studia, pracują zawodowo, uzyskują prawo jazdy, nawet jeśli trwa to nieco dłużej niż u osób zdrowych. Dyspraksja to nie wyrok skazujący na wykluczenie ze społeczeństwa.

Najnowszy numer
Wrzesień 2020 (128)
reklama
Pogoda
booked.net
Waluty