reklama

Między geniuszem a upośledzeniem – zespół sawanta

Środa, 16 Styczeń 2013

Zaskakujący umysł

Raymond Babbit ma wybitną pamięć fotograficzną - skanuje i zapamiętuje wszystko, co widzi. Zna na pamięć tysiące książek, w ciągu jednego wieczoru jest w stanie nauczyć się wszystkich numerów z książki telefonicznej. Bez problemu potrafi dokonać skomplikowanych obliczeń matematycznych. "To geniusz. Mógłby pracować w NASA", stwierdza w zachwycie jego filmowy brat, Charlie Babbit (Tom Cruise). Po chwili jego zachwyt zamiera, gdy Ray ulega konsternacji, spytany o cenę chleba. Raymond - bohater filmu "Rain man" mieszka w zakładzie dla osób upośledzonych umysłowo. Cierpi na zaburzenie autystyczne - zespół sawanta. Jako osoba autystyczna ma trudności w porozumiewaniu się z otoczeniem, izoluje się, przejawia zachowania, które inni potocznie określają jako "dziwne", żyje według schematów, których zmiana wzmaga niepokój. Czy ten film to tylko fikcja? Pierwowzór Raymonda Babbita to żyjący sawant - Kim Peek, który zna na pamięć 7600 książek. Co więcej, według wypowiedzi jedynego sawanta, który posiada zdolność opisania tego, co się dzieje w umyśle cierpiących na tę chorobę - Daniela Tammeta - film trafnie opisuje problem. Zespół sawanta to szczególny przypadek zaburzenia autystycznego. Oznacza to, że wszyscy sawanci posiadają cechy autystyczne, ale wbrew stereotypowi, nie każdy autysta jest sawantem, czyli nie każdy posiada wybitne zdolności. Szacuje się, że około 10% osób z autyzmem posiada szczególne zdolności, a tylko 1% tych zdolności można uznać za genialne. Większość jednak z tych osób wykazuje się dobrą pamięcią. Obecnie na świecie żyje 50 osób ze stwierdzonym zespołem sawanta.

Trochę z idioty, trochę z uczonego?

Pierwsze przypadki zespołu sawanta opisano już w XVIII wieku. Około 100 lat później autorem nazwy, która początkowo brzmiała "idiot - savant" został znany głównie z opisania zespołu Downa, John Langdon Down. Jako że było to w XIX wieku, na takie określenie nikt się nie obrażał - słowo "idiota" oznaczało po prostu stopień głębokiego upośledzenia umysłowego (IQ poniżej 25). Później zrezygnowano z tej nazwy, nie ze względów poprawności politycznej, ale na podstawie obserwacji uznano, iż inteligencja ogólna mieści się w granicach od 40 do 70 punktów (norma wynosi 100). Słowo "savant" oznacza "uczony". Nie jest to trafne określenie, gdyż osoby z tą przypadłością nie potrafią w dosłownym sensie uczyć się, a ich zdolności są wrodzone, ujawniają się bez specjalnego przygotowania. Thomas Greene Bathune urodził się niewidomy, później okazało się, że jest upośledzony - trudności sprawiła mu nawet nauka chodzenia. W wieku 4 lat został posadzony przy fortepianie i samodzielnie zaczął grać zasłyszane melodie. Nie jest możliwe, by się ich nauczył. Pomimo swoich niezwykłych darów, sawanci w życiu codziennym przeważnie pozostają niesamodzielni i wymagają pomocy we wszystkich czynnościach. Czy zatem takie osoby to 50% idioty i 50% geniusza? Nie. Sawanci są w 100% wybitni i w 100% niepełnosprawni umysłowo.

Mózg pełen tajemnic

Czym wytłumaczyć taki stan umysłu? Zastanawiający dla badaczy stał się fakt, iż zarówno na autyzm, jak i zespół sawanta cierpią głównie mężczyźni. Za znaczące uznano też, że najczęściej pojawiają się u sawantów zdolności matematyczne, pamięciowe i artystyczne. Kluczem do rozwikłania zagadki stała się wiedza o funkcjonowaniu mózgu. Lewa półkula to "siedziba" umiejętności werbalnych, czyli mowy, a także myślenia logicznego. Prawa półkula odpowiada za zdolności niewerbalne - czyli konkretne, przestrzenne, matematyczne. Wniosek: przyczyną występowania zespołu sawanta jest zaburzenie w funkcjonowaniu lewej półkuli. Badania neuropsychologiczne wydają się potwierdzać tę hipotezę. Nie jest to jednak wystarczające wyjaśnienie, skąd biorą się wybitne zdolności u tych osób. Naukowcy przypuszczają, że prawa półkula przejmuje funkcje lewej i zaczyna dominować. Brak jednak dowodów potwierdzających te opinie. To nie koniec niewiadomych. Lewa półkula nie działa prawidłowo - to fakt, ale nieznane są przyczyny jej zaburzenia. Istnieje hipoteza, że winowajcą jest męski hormon - testosteron. Podczas życia płodowego zarodek męski jest zalewany przez dużą ilość testosteronu. Jako że lewa półkula mózgu rozwija się wolniej, hormon ten może też zaburzać jej rozwój. Niestety - na potwierdzenie tej hipotezy także brakuje niezbitych dowodów.

Czy upośledzenie wyzwala geniusz?

Większość z nas marzyła lub marzy o posiadaniu wybitnych zdolności. Czy jest możliwe, że w każdym z nas drzemią ukryte talenty, a zaburzenie mózgu może je wyzwolić? Niektórzy badacze twierdzą, że na skutek rozwoju kulturowego straciliśmy dostęp do pierwotnych zdolności naszego umysłu. Upośledzenie lub autyzm pozwala na uwolnienie się pokładów tych zdolności. W 1998 roku opisano przypadki starszych osób cierpiących na demencję czołowo-skroniową, u których proces degeneracji mózgu doprowadził do utraty zdolności mowy i izolacji społecznej, ale wyzwolił talenty, których wcześniej nie mieli - muzyczne, plastyczne. Najprawdopodobniej z cechą "ukrytego geniuszu" jest jak z innymi cechami w populacji. Istnieje możliwość, iż u niektórych z nas zaburzenie lewej półkuli spowodowałoby rozwój wybitnych zdolności. Nie zostaliśmy obdarzeni talentami "po równo". Jedni mają ich wiele, inni prawie wcale.

Filozoficznie...

Zespół sawanta pokazuje, jak skomplikowana i pełna sprzeczności jest natura ludzka. Każdy człowiek ma w sobie coś z idioty i coś z geniusza. W przypadku osób z zespołem sawanta prawda ta staje się naoczna. Czy warto stracić część życiowych zdolności, aby rozwinąć wybitny talent? Zespół sawanta to także lekcja pokory dla naukowców. Pomimo kilkuset lat badań, wciąż niewiele wiemy o meandrach ludzkiego umysłu. Zagadka, choć dokładnie opisana, wciąż pozostaje niewyjaśniona.

Najnowszy numer
Listopad 2020 (130)
reklama
Pogoda
booked.net
Waluty