reklama

Jezus Maria, Peszek

Czwartek, 11 Kwiecień 2013

"Jezus Maria Peszek" to płyta niepokorna i takie też są koncerty wokalistki - żywiołowe i bezkompromisowe.

"Wiedzieliśmy, że nowy materiał ma w sobie fantastyczny potencjał, ale okazało się, że Jezus to koncertowa petarda! To niesamowite uczucie, gdy stoisz na scenie i widzisz takie żywiołowe reakcje, kiedy ludzie śpiewają głośniej niż ty. Taki emocjonalny odbiór publiczności pokazuje, że to, co robię, ma sens. Jeśli otrzymuję tak olbrzymi odzew z tamtej strony, to wiem, że warto było się narażać, znosić ataki i iść własną drogą".

Żeby w pełni doświadczyć emocji, jakie wyzwala płyta, która w Polsce wywołała burzę i o której sama Maria mówi, że jest dla niej najważniejsza, trzeba być na koncercie. Bo Marię Peszek można kochać albo nienawidzić, ale nie można pozostać wobec niej obojętnym.

Najnowszy numer
Wrzesień 2020 (128)
reklama
Pogoda
booked.net
Waluty