O ewentualnej wyższości świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia
Dyskutuje się od niepamiętnych czasów o ewentualnej wyższości świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia i raczej nie da się tego rozstrzygnąć. W samych tych świętach wiosennych w każdym z krajów wszystko jest trochę lub całkowicie inaczej. Na przykład Polska ma lany poniedziałek, a poza nią tylko Ukraina.
MACIEJ WEBER
Zerkniemy tu, jak to wygląda w różnych krajach. A ponieważ żyjemy w niespokojnych czasach, to oprócz miejsc, które znamy, zajrzymy tam, gdzie jest niespokojnie. Gdzie trwają wojny, których być nie powinno. Na ten świąteczny czas o tych wojnach zapominamy. Tak jakby ich nie było.
Wielkanoc. Zacznijmy od Polski, bo tu nam w końcu najbliżej. Święta są celebrowane zarówno w niedzielę, jak i w poniedziałek (w tym roku 5 i 6 kwietnia). Kluczowe elementy to święcenie pokarmów (koszyczek) w Wielką Sobotę, uroczyste śniadanie z jajkiem w niedzielny poranek oraz śmigus-dyngus (lany poniedziałek). Na stołach królują jajka, żurek, biała kiełbasa, babki i mazurki, a stoły zdobią pisanki.
Tydzień przed Wielkanocą, w Niedzielę Palmową, wierni przynoszą do kościoła palmy symbolizujące wjazd Jezusa do Jerozolimy. Rodziny zanoszą do kościoła koszyczki wypełnione chlebem (ciało Chrystusa), jajkami (życie), kiełbasą (dostatek), solą (oczyszczenie), chrzanem (siła) i babką. W Niedzielę Wielkanocną jest rezurekcja, czyli poranna msza, po której następuje uroczyste śniadanie. W poniedziałek wiadomo – lejemy kogo popadnie (wodą, jednak niczym twardym).
An Cháisc. Tak Wielkanoc określa się w języku gaelickim, a więc jesteśmy w Irlandii. Kluczowe tradycje to poszukiwanie jajek (egg hunt) przez dzieci, czekoladowe jajka, pieczenie bułeczek (hot cross buns), pieczona jagnięcina na obiad oraz dawny, symboliczny „pogrzeb śledzia”, oznaczający koniec postu.
Irlandczycy tłumnie uczestniczą w mszach świętych, a resztę czasu spędzają z rodziną. Wielki Piątek to dzień zadumy, w którym unika się prac domowych. Za to Niedziela Wielkanocna to czas prestiżowych zawodów, np. wyścigów konnych. Poniedziałek Wielkanocny jest dniem wolnym od pracy, często upamiętniającym powstanie z 1916 roku. Za to, jak wspominaliśmy, nie ma lanego poniedziałku.
Easter. Z Irlandii już tylko krok do Wielkiej Brytanii, do której Irlandczycy najchętniej by się nie przyznawali. Zwłaszcza do Anglii. Nazwa wywodzi się od anglosaskiej bogini wiosny i świtu, Eostre (lub Eastra), symbolizującej płodność i nowe życie.
Wielkanoc w Anglii to czas rodzinny, skupiony na czekoladowych jajkach, zabawach dla dzieci oraz tradycyjnych wypiekach. W przeciwieństwie do Polski nie święci się pokarmów, a zamiast lanego poniedziałku popularne jest turlanie jajek z górki (rolling eggs). Święta są bardziej komercyjne, z naciskiem na zajączka wielkanocnego i obdarowywanie czekoladą. Jest też owocowe ciasto z marcepanem.
W Good Friday (Wielki Piątek) się nie pracuje. Głównym dniem świąt jest niedziela (Easter Sunday), a na uroczysty obiad trafia najczęściej jagnięcina. Powszechne są dekoracje z żonkilami, zajączkami i kurczaczkami.
Pesach. Z tych miejsc spokojnych przechodzimy w regiony ogarnięte wojnami. A więc Wielkanoc w Izraelu to połączenie chrześcijańskich obchodów w Jerozolimie z żydowskim świętem Pesach. Jerozolima jest centrum uroczystości, gdzie odbywają się procesje, m.in. Niedziela Palmowa na Starym Mieście i Ceremonia Świętego Światła w Bazylice Grobu Pańskiego. Często zbiega się to w czasie z Pesach, kiedy w domach spożywa się macę, a atmosfera jest świąteczna, lecz bez tradycyjnych europejskich zwyczajów.
W chrześcijańskim Wielkim Tygodniu procesje ruszają z Góry Oliwnej, odbywa się uroczyste mycie nóg w Ogrodzie Getsemani. Najważniejszym momentem dla prawosławnych jest Liturgia Cudu Światła w Wielką Sobotę. W tym samym czasie Żydzi obchodzą Pesach, upamiętniający wyjście z Egiptu. Z domów usuwa się kwaszone produkty, a dominuje jedzenie macy.
Al-Fisih. Czyli Palestyna. Ciężko to wszystko pogodzić, ale jeszcze raz – staramy się zapomnieć o wojnach. Święto obchodzą chrześcijanie według kalendarza juliańskiego. Święta są uroczyście obchodzone, szczególnie w Betlejem i Jerozolimie, gdzie odbywają się procesje, mimo trudnej sytuacji politycznej.
Nowruz. To, co się dzieje w Iranie, jest pretekstem, aby i tam zajrzeć. Wielkanoc w tym kraju jest świętem obchodzonym głównie przez mniejszość chrześcijańską (głównie Ormian i Asyryjczyków), podczas gdy dla 99 proc. społeczeństwa przełom marca i kwietnia to czas perskiego Nowego Roku – Nowruz.
Irańscy chrześcijanie, mimo ograniczeń, spotykają się w domach i kościołach, gdzie śpiewają hymny i wspólnie dzielą się posiłkami.
Ormiańskie kościoły w miastach takich jak Teheran czy Isfahan organizują nabożeństwa. Mimo że Iran jest państwem wyznaniowym islamu szyickiego, mniejszości chrześcijańskie mają prawo do praktykowania swoich tradycji.
Easter (tak jak w Anglii). Amerykanie zaatakowali Iran, więc wspomnimy i o nich. Chociaż to najważniejszy kraj, więc i tak się należy. Tam Wielkanoc nie jest tak uroczysta, obchodzi się ją głównie w niedzielę, a poniedziałek to normalny dzień pracy. Symbolem jest Króliczek Wielkanocny (Easter Bunny), który przynosi dzieciom prezenty, a popularnymi tradycjami są szukanie jajek oraz parady, np. w Nowym Jorku. Jest też tradycja turlania jajek po trawniku Białego Domu, zapoczątkowana w 1878 roku. Nie ma święconki ani śmigusa-dyngusa.
Rodzinny obiad często jest jedzony w restauracji. Jeśli w domu, to zazwyczaj podaje się pieczoną szynkę z ziemniakami i warzywami. Amerykanie dekorują domy na zewnątrz i wewnątrz, a sklepy oferują ogromną ilość słodyczy w kształcie jajek i królików.
Pascha. Niechętnie tu zaglądamy, ale jakby z klucza. W Rosji to święto dla prawosławnych, obchodzone często w innym terminie, zgodnie z kalendarzem juliańskim (w tym roku 12 kwietnia, czyli tydzień po naszych).
Świętowanie rozpoczyna się w cerkwiach w nocy z soboty na niedzielę uroczystą procesją, a kończy poświęceniem pokarmów. Na stołach królują głównie kulicz (wysoka drożdżowa baba z bakaliami) oraz pascha (deser z sera, masła i bakalii w kształcie ściętego ostrosłupa). Jajka maluje się zazwyczaj na czerwono, co symbolizuje krew Chrystusa. Popularną zabawą jest „bitka” – zbijanie jajek oponenta (bez podtekstów). Po długim poście (trwającym ok. 200 dni w roku) czas ten jest okresem suto zastawionych stołów i wizyt rodzinnych.
Welykdeń. W Ukrainie mogą tylko mieć nadzieję, że Rosja uszanuje święto (chociaż trudno na to liczyć). Tu daty są dwie – katolicka 5 kwietnia, prawosławni obchodzą jak w Rosji – 12. W przeciwieństwie do polskiej „Wielkiej Nocy” tu jest „Wielki Dzień”.
Ukraińska święconka zawiera jajka, kiełbasę, chrzan, masło, ser oraz babkę drożdżową. Malowanie jajek symbolizuje nowe życie. Tradycyjnie używa się wosku i naturalnych barwników (kraszanki) lub tworzy misterne wzory (pisanki).
W Niedzielę Wielkanocną ludzie witają się słowami „Chrystos Woskresie!” (Chrystus zmartwychwstał!), odpowiadając „Woistinu Woskresie!” (Zaprawdę zmartwychwstał!). A w poniedziałek, jak u nas – śmigus-dyngus.

