reklama

Protesty paliwowe w Irlandii: chaos na drogach i problemy z dostawami

Czwartek, 9 Kwiecień 2026

Protesty przeciwko wysokim cenom paliw w Irlandii trwają już trzeci dzień i powodują poważne zakłócenia w całym kraju.

Największy chaos odnotowano na autostradzie M50 w Dublinie, gdzie ruch praktycznie stanął, a część kierowców w panice ruszyła na stacje benzynowe, które zaczynają odczuwać braki paliwa.

Główną przyczyną problemów są blokady terminali paliwowych w Foynes i Galway oraz rafinerii w Whitegate (hrabstwo Cork). Organizacja Fuels for Ireland ostrzega, że przez utrudniony transport niektóre stacje już wyczerpują zapasy.

Sytuacja stała się na tyle poważna, że do pomocy Gardzie skierowano Siły Obronne. Ich zadaniem jest m.in. usuwanie pojazdów blokujących kluczową infrastrukturę. Policja wezwała protestujących do natychmiastowego zakończenia blokad, grożąc konsekwencjami prawnymi.

Rząd uruchomił także Krajową Grupę Koordynacji Kryzysowej (NECG), która monitoruje sytuację. Podkreślono, że paliwa w kraju nie brakuje — problem dotyczy wyłącznie dystrybucji zablokowanej przez protesty.

Zakłócenia zaczynają jednak wpływać na kluczowe sektory: służby ratunkowe mogą mieć utrudniony dostęp do paliwa, pacjenci opuszczają wizyty lekarskie,
zagrożone są dostawy leków i sprzętu medycznego, rolnictwo odczuwa problemy z dostawami paszy i nawozów.

Minister sprawiedliwości ostrzegł, że protesty trwają zbyt długo i mogą być wykorzystywane przez zewnętrzne grupy do destabilizacji sytuacji w kraju.

Władze apelują do mieszkańców o planowanie podróży z wyprzedzeniem i przygotowanie się na opóźnienia, a do protestujących — o zakończenie blokad, zanim sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy.