reklama

Budżet na miarę naszych czasów

Poniedziałek, 16 Listopad 2020

Tradycyjnie w połowie października rząd Irlandii ogłosił założenia budżetowe na kolejny rok. Jak można się było spodziewać, w związku z pandemią koronawirusa przyszłoroczne wydatki będą należały do najwyższych w historii. Państwowe pieniądze będą wydawane głównie na pomoc tym, którzy w ten czy inny sposób ucierpieli na skutek epidemii. A jak to wygląda w szczegółach?

Wydatki socjalne
Stawki głównych świadczeń nie ulegną zmianie, ale rodziny otrzymujące cotygodniowe dodatki socjalne na dzieci otrzymają nieznaczną podwyżkę. Konkretnie będzie to 2 euro na dziecko do lat 12 i 5 euro na dziecko powyżej 12 roku życia.
Osoby samozatrudnione, które z powodu pandemii otrzymują zasiłek dla bezrobotnych będą mogły zarobić do 480 euro miesięcznie bez utraty świadczenia.
Zasiłek chorobowy będzie wypłacany już po trzech dniach, a nie po sześciu jak dotychczas.
Zostanie wypłacony jednorazowy dodatek świąteczny. Otrzymają go wszyscy pobierający zasiłki socjalne od przynajmniej 4 miesięcy.
Podwyższone zostaną niektóre dodatki socjalne. Carer’s Support Grant dla osób sprawujących opiekę nad członkami rodziny wzrośnie o 150 euro i wyniesie 1850 euro rocznie. Living Alone Allowance dla osób mieszkających samotnie zostanie zwiększony do 19 euro tygodniowo. A dodatek na ogrzewanie Fuel Allowance będzie większy o 3,50 euro tygodniowo.
Zasiłek rodzicielski ma zostać przedłużony o trzy tygodnie, dzięki czemu rodzice będą mogli spędzić więcej czasu z nowo narodzonym dzieckiem.

Podatki
Rewolucji podatkowej nie będzie. Nieznacznie zwiększony zostanie próg podatkowy dla rodzin posiadających nie więcej niż troje dzieci. Progi czy stawki Universal Social Charge czy PRSI pozostaną na niezmienionym poziomie.
Wzrośnie (a w przypadku paliw samochodowych już wzrósł, bo zmianę wprowadzono dzień po ogłoszeniu budżetu) podatek węglowy i wyniesie 33,50 euro za tonę. Oczywiście wiąże się to ze wzrostem cen paliw, zarówno tych, które lejemy do samochodów na stacjach benzynowych, jak i tych, którymi ogrzewamy nasze domy. Minister finansów zapowiedział, że dodatkowe fundusze uzyskane z tego podatku zostaną wykorzystane w celu ochrony osób dotkniętych ubóstwem energetycznym.
Nowy budżet uderzy po kieszeni także palaczy, bo podatek od paczki papierosów ma wzrosnąć o 50 centów.
Zmienią się stawki podatku płaconego przy rejestracji nowych pojazdów. Mają one zachęcić do kupowania samochodów niskoemisyjnych.

Wsparcie dla biznesu
Firmy zmuszone zamknąć się z powodu restrykcji sanitarnych związanych z pandemią koronawirusa otrzymają cotygodniowe wsparcie w wysokości do 5 tys. euro. Ma to umożliwić im przetrwanie oraz utrzymanie miejsc pracy.
Stawka VAT dla branży hotelarskiej zostanie obniżona do 9 proc., a do grudnia 2021 r. rząd przeznaczy 55 mln euro na wsparcie biznesu turystycznego i 5 mln euro na rozwój turystyki.
Do końca roku wszystkie firmy będą zwolnione z tzw. opłat dla przedsiębiorstw (commercial rates).
W ramach wspierania artystów rząd przeznaczy 50 mln euro na branżę artystyczną i o kolejne 50 mln euro zwiększy budżet Arts Council.

Opieka zdrowotna
Wydatki na walkę z pandemią koronawirusa wyniosą łącznie 2 mld euro, a o kolejne 2 mld rząd zwiększy finansowanie służby zdrowia.
Będzie więcej łóżek w szpitalach i placówkach opiekuńczych, a pracownicy służby zdrowia mogą liczyć na dodatkowe środki. O 38 mln euro zwiększą się wydatki na opiekę psychologiczną, a o 100 mln – na opiekę nad osobami niepełnosprawnymi.

Rynek mieszkaniowy
500 mln euro wydane zostanie na budowę 9500 nowych mieszkań socjalnych w roku 2021, a 558 mln euro przeznaczone zostanie na program HAP, który sfinansuje najem mieszkań i domów dla osób o niskich dochodach.
Rząd przeznaczy 22 mln euro na program walki z bezdomnością, a 210 mln euro – na program kredytów mieszkaniowych Rebuilding Ireland.

Edukacja
Stosunek liczby nauczycieli do liczby uczniów zostanie zmniejszony i ma wynosić 25:1, co oznacza mniejsze klasy oraz dodatkowe 300 miejsc pracy dla nauczycieli.
Rząd wyda 2 mld euro na pensje dla prawie tysiąca nowych asystentów dla dzieci niepełnosprawnych.
Większe wydatki przewidziano również na program darmowych posiłków w szkołach, co pozwoli na objęcie nim nawet 35 tys. dzieci więcej.
50 mln euro dotacji pomoże studentom w zakupie sprzętu potrzebnego do nauki on-line.

Garda
Garda otrzyma fundusze na przeszkolenie do 620 nowych stróżów prawa i na rekrutację 500 pracowników cywilnych.
Rząd zakupi również 70 nowych samochodów policyjnych, które zastąpią te obecnie leasingowane.

Tyle z grubsza formalności. Oczywiście sama ustawa budżetowa jest znacznie dłuższa i zawiera także wiele innych zapisów, ale samo ich wyszczególnienie wielokrotnie przekroczyłoby objętość „MIR”-a, a jednocześnie niewiele by znaczyły dla przeciętnego czytelnika. Co jednak te zapisy oznaczają dla przeciętnego zjadacza irlandzkiego chleba (niekoniecznie tostowego)?
Z pewnością cieszy dość mocne wsparcie dla firm, bo to pozwala mieć nadzieję, że większość z nich przetrwa kolejny lockdown i czas, kiedy zwyczajnie nie zarabiają i tym samym nie mają z czego opłacić czynszu, rachunków i, co najważniejsze, pensji. Cotygodniowe wsparcie w wysokości 5 tys. euro to dla wielkich korporacji będzie kropla w morzu potrzeb, ale dla małej firmy rodzinnej może stanowić różnicę między „być” a „nie być”. A dla pracowników tej firmy może oznaczać różnicę między utrzymaniem pracy a zasiłkiem.
Firmy firmami, ale jak nowy budżet dotknie nas indywidualnie? To oczywiście zależy od tego, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Poniżej przykłady.

Pracownik baru
Niespełna 20-letni Jim mieszka sam i pracuje w barze. Oczywiście podczas wiosennego lockdownu nie pracował i zapowiada się, że teraz – po kilku tygodniach pracy – znów wróci na zasiłek. W zależności od tego, jak duży jest bar Jima, dotacja rządowa może pozwolić mu przetrwać do ponownego otwarcia. Będzie temu też sprzyjać zniesienie opłat dla przedsiębiorstw oraz obniżka VAT do 9 proc.
Niestety na razie Jim będzie musiał zadowolić się zasiłkiem i prawdopodobnie zostanie zmuszony zmniejszyć wydatki. Rozsądnym rozwiązaniem będzie znalezienie wspólnego mieszkania z kumplem albo dziewczyną i dzielenie się kosztami.
Na szczęście Jim rzucił palenie, więc podwyżki cen papierosów go nie dotyczą. Do pracy jeździ (a raczej jeździł) rowerem, więc i wyższe ceny paliw nie robią na nim wrażenia.

Taksówkarz
Samozatrudniony taksówkarz Paddy jest już po czterdziestce, ma żonę i dwoje dzieci. Co miesiąc płaci 1350 euro czynszu za niezbyt duży domek na przedmieściach. Przed pandemią zarabiał około 50 tys. euro rocznie, ale w trakcie lockdownu i obecnie jego zarobki znacznie spadły, w związku z czym otrzymuje od rządu zasiłek.
Według założeń nowego budżetu, jeśli Paddy nie zarobi więcej niż 120 euro tygodniowo, nadal będzie mu przysługiwał zasiłek. Ponadto rocznie zapłaci o 150 euro mniej podatku. Co więcej, będzie mógł odroczyć o rok spłatę podatków za lata 2019 i 2020. Oczywiście ostatecznie fiskus upomni się o te pieniądze, ale być może już w lepszych finansowo czasach.
Jako taksówkarz Paddy ucierpi nieco po podwyżce cen paliwa. I będzie musiał w końcu namówić żonę na rzucenie palenia, bo wyższe ceny papierosów bardziej jeszcze obciążą domowy budżet.
Na szczęście nieco wyższy będzie jej zasiłek, a właściwie dodatki do zasiłku. Niestety nie na tyle, by planować w związku z tym jakieś większe wydatki. Szczególnie że sytuacja taksówkarzy nie rysuje się optymistycznie w najbliższej przyszłości. 

Krzysztof Wiśniewski

Najnowszy numer
Listopad 2020 (130)
reklama
Pogoda
booked.net
Waluty